Wpisy archiwalne w kategorii

[26-50]

Dystans całkowity:862.00 km (w terenie 98.50 km; 11.43%)
Czas w ruchu:40:53
Średnia prędkość:21.08 km/h
Maksymalna prędkość:85.00 km/h
Suma kalorii:37180 kcal
Liczba aktywności:22
Średnio na aktywność:39.18 km i 1h 51m
Więcej statystyk

Kierunek lotnisko w Jasionce :)

Poniedziałek, 9 maja 2011 · Komentarze(0)
Trasa: Rzeszów => Pobitno => Załęże => Trzebownisko => Terliczka => Jasionka => Miłocin => Rzeszów

Dzisiejsza wycieczka była wyjątkowa, od bardzo długiego czasu nie jechałem sam :) w mej wędrówce w nieznane towarzyszył mi Don Sebastiano :)
Nie obeszło się bez niespodzianek:) Zanim wystartowaliśmy spotkała mnie niezbyt miła przygoda (przebite tylne koło) już myślałem, że będę musiał odwoływać wyjazd jednak przypomniałem sobie o starej pozaklejanej łatkami dętce którą trzymałem w zapasie :) więc szybciutko przystąpiłem do wymiany ogumienia i po 15 min już byłem w drodze :)
Pogoda była wyśmienita nie za ciepło nie za zimno, poprostu w sam raz (19st.) :) Teren płaski jak stół więc wycieczka miała charakter odpoczynkowy :)
Zdjęcia wraz z mapką przejazdu poniżej.



Komin elektrociepłowni w Załężu.


Jest to najwyższa budowla w Rzeszowie mająca wys. 203 m (szkoda że nie można na niego wejść :P )


A tu się uchowały w Rzeszowie jakieś bagniste drogi :D


Rzeszów został za naszymi plecami :)... żegnaj :(


Most na jakiejś rzece w Trzebownisku ( nie znalazłem nazwy :/ )


Plac budowy autostrady A-4 w Terliczce :) SUPER !!! (prawie w centralnej części zdjęcia możemy zaobserwować mały niebieski TOI-TOI :P )


Nie wiem czemu ale panowie z tych maszyn dziwnie się na nas patrzyli :P


A to ja Don Dawido :P na wiszącym moście w Terliczce :) ( fajnie się bujał ten mosteczek w czasie podskoków, czułem się jak na łodzi pośród wzburzonych fal oceanu :P )


Zasieki i mury obronne wokół lotniska w Jasionce :)


Jakaś dziwna wieża z kulką na szczycie :) pewnie jakiś radar.


Port lotniczy


Prywatne samoloty na płycie postojowej lotniska ( ten czerwony jest mój :P )


Nowy terminal lotniskowy w budowie.


Zachodzące słońce nad rorammi w Rzeszowie


Rondo w Rzeszowie z flagami bardzo wielu państw.


Wesołe miasteczko :) (Chciałem wejść, ale z rowerem mnie nie wpuścili :/ )


No i upragniona mapka z trasą przejazdu :)

na Tyczyn...

Środa, 4 maja 2011 · Komentarze(0)
Trasa: Rzeszów => Drabibianka => Budziwój => Tyczyn => Budziwój => Drabinianka => Zwięczyca => Rzeszów

Dzisiaj rano zamiast poczynać ostateczne przygotowania do kolokwium z matematyki naszło mnie na obmyślanie planu wycieczki :P :) więc po obiadku zabrałem się do realizacji tego, jakże spontanicznego projektu :) Droga była bardzo przyjemna, cały czas z wiatrem nawet dość niska temp. 10 st. nie była po rozgrzewce odczówalna :) Spotkałem 2 jeże (zapiekane w asfalcie:/ ) i bociana w pełni sprawnego :) poza jeżami trasa wspaniała niewiele wymagająca, bardzo mało aut, w miare płasko i prawie zawsze asfalt, a po drodze piękne widoczki oraz zabytkowe budowle :) czegóż tu więcej chcieć :)?? Fotki poniżej


Panorama Matysówki widziana z drogi między Budziwojem a Tyczynem.


Alejka w malowniczo oświetlonym promieniami słońca parku przypałacowym w Tyczynie zawierającym 40 drzew o charakterze pomnikowym.


Skompany w promieniach słońca pałac hr. Ludwika Wodzickiego,


budynek powstał w latach 1862-1869


obecnie w pałacu mieści sie zespół szkół.


Wąska uliczka pomiędzy kamienicami w Tyczynie.


Gotycko- barokowy kościół parafialny p.w. św. Katarzyny z 1466r.


Staromiejski układ urbanistyczny.


Muzeum regionalne otware w 1985r.


Pomnik bitwy pod Grunwaldem na rynku.


Pozostalości żydowskiego cmentarza.


Cyrkowe wozy pozostawione na polu przy drodze na Budziwoj.


Panorama (w centrum i po lewej w oddali Rzeszów, po prawej Matysówka).


Widok na orne pola i leśne pagórki okolicy Tyczyna.


Wielgachny wąwóz (jak na moje oko lessowy) nieopodal ul. Potoki.


Odpoczynek na zielonej trawce w Budziwoju i widok na rower z mojej perspektywy :)


Drogowskaz do punktu geograficznego na Drabiniance (nie chciało mi się tam jechać :P innym razem to zrobię :))


Wyszystkim spacerowiczom znad Wisłoka znana łódka "Henia" przycumowana nieopodal zapory.


Ta sama fotka co wyżej tylko odrobinę zmodyfikowana :)


Mapka trasy :)
'

Spalanie wilkanocnych kilogramów :)

Piątek, 29 kwietnia 2011 · Komentarze(0)
Trasa: Rzeszów => Słocina => Św. Roch => Malawa => Słocina górna => Rzeszów


Po świątecznym obżarstwie nastał czas zrzucania zbędnych kilogramów, tak więc po przyjeździe do Rzeszowa za sprawą przepięknej pogody postanowiłem zrobić sobie malutką wycieczkę :)

Trasa wycieczki początkowo miała wyglądać nieco inaczej jednak w mojej starej glowie :P pomieszały się kierunki no i wyszło co wyszło :) Nie żałuję :) ponieważ pobiłem swój osobisty rekord prędkości (65 km/h) uzyskałem prędkość 85 km/h. Również moja pamięć zarejestrowała wspaniałe widoczki panoramy Rzeszowa :) niestety zdjęcia nie odzwierciedlają uroku ;/ ale co tam :) Trasa miejscami dość wymagająca. Bywało bardzo, bardzo pod górkę (rozważałem opcję zejścia z roweru i wczołgiwania się niczym dżdżownica na szczyt, na szęście nie uległem pokusie :)), a także bardzo bardzo szybko i ryzykownie :) SUPER :D

Kapliczka ku czci Św. Rocha wybudowana na miejscu dawnego kościoła. Tablica z podpisem została zamieszczona 19.08.2001r.



Taki widoczek znajdował się za moimi plecami w drodze między Św. Rochem a Malawą:) W dole panorama Rzeszowa.


zoom 4x






Kościół w Malawie p.w. Św. Wawrzyńca. Parafia powstała za czasów Kazimierza Wielkiego, a wiec ok 1370 roku. Kościół na zdjęciu został wybudowany w 1923 roku.



Zachód słońca nad przepiękną panoramą Rzeszowa (zdjęcie nie odzwierciedla uroku, spowodowane to został kiepską widocznością :/ ) po lewej stronie wystający słup to najwyższy punkt wzniesienia 391m n.p.m. (ciężko było się wdrapać na szczyt ale się udało :) )



Wierza przekaźnikowa w Malawie.



Trzy krzyże wraz z prowizorycznym ołtarzem nieopodal wielgachnej anteny.



Ostatnie spojrzenie mojego roweru na fenomenalny zachód słońca i ruszamy w dalszą drogę :)



Neogotycki kościół p.w. Św. Rocha i Marcina w Słocinie wybudowany w 1916 roku.



Poniżej przedstawiam mapkę obrazującą przebieg mojej trasy wraz z profilem ukształtowania terenu :)