Wpisy archiwalne w kategorii

[0-25]

Dystans całkowity:380.00 km (w terenie 83.50 km; 21.97%)
Czas w ruchu:16:48
Średnia prędkość:21.96 km/h
Maksymalna prędkość:70.00 km/h
Suma kalorii:6880 kcal
Liczba aktywności:22
Średnio na aktywność:17.27 km i 0h 48m
Więcej statystyk

Początki Czerwca

Środa, 6 czerwca 2012 · Komentarze(0)
Kategoria [0-25], Rzeszów
I stało się czerwiec zorpoczęty a wraz z nim taka mała rozgrzewka :) w sumie to bardzo sie cieszę że to już nie maj :P forma w prawdzie kiepska, ale to sie odbuduje :)

takie pozostałości wiosny

Rzeszów- żużel

Wtorek, 24 kwietnia 2012 · Komentarze(0)
Kategoria [0-25], Rzeszów
Trasa Rzeszów

Miałem w planach wybrać się gdzieś na północ jednak gdy przejechałem kilka km po mieście usłyszałem charakterystyczny dżwięk żużlowców kilka km za mną na stadioni Stali Rzeszów. Więc zawróciłem i tam pojechałem. Muszę przyznać że to było moje pierwsze spotkianie na żywo z tym sportem. Byłem zadziwiony ogromną predkością przejazdu zawodników zawsze oglądałem wyczyny tych śmiałków w tv. Odczucia prędkości były tym większe ponieważ stałem 2m od przejeżdzającego zawodnika z max prędkością :) po prostu strach się bać :D
W prawdzie wycieczki nie dokończyłem ale muszę przyznać że było warto zawrócić :)
Zdjęcia poniżej :)

Stadion Stali


zawodnik przygotowujący się do startu


Inny w czasie jazdy







trzynastego piątek ...

Piątek, 13 kwietnia 2012 · Komentarze(1)
Trasa: Rzeszów=> Budziwój=> Boguchwała=> Zwięczyca=> Rzeszów

Nareszcie się wyrwałem na rower :) z początku nie wiedziałem gdzie pojechać, jednak gdy już siedziałem na mojej maszynie cel był już tylko jeden- odnaleźć starą kładkę (most linowy) na Wisłoku łączący Budziwój z Boguchwałą :)

Dawniej wypatrywałem tego magicznego miejsca na zdjęciach satelitarnych jednak jakoś nigdy nie potrafiłem tam trafić. Dziś można powiedzieć pojechałem przed siebie jakoś tak instynktownie :) no i jakoś tam trafiłem :D

Gdy stałem na środku mosteczku nagle od tyłu nadjechał inny miłośnik rowerów no i musiałem się zmywać stamtąd, ponieważ na jest tam tak wąsko że ciężko było by się minąć 2 osobą z rowerami. Podczas mojego ruszania stamtąd przednie koło wyjechało poza mostek a ja łapiąc się liny nogę wpakowałem w wystające tam druty, oczywiście się pociąłem później płynęła czerwona ciecz :) ale co tam zagoi się :)

Następnie udałem się do Boguchwały skąd pojechałem krajową 9 do Rzeszowa :)
Wycieczkę uważam za bardzo udaną pomimo przygody z nogą, ponieważ odnalazłem coś czego szukałem od bardzo dawna :D

zapraszam do oglądania :)


Łódka w zaroślach przy Wisłoku w Rzeszowie


schodki prowadzące do przystani dla łódek nieopodal kortów tenisowych


A to właśnie wyżej wspomniana przystań :)


Widok na Matysówkę od strony Boguchwały


Kładka łącząca Budziwój i Boguchwałę :) (cel wędrówki:))


Na środku mostu


Stary kościół w Boguchwale widziany zza ogrodzenie, w prawym rogu czai się bike :D


Jeszcze taki widoczek :) w centrum jakiś stary budynek a po lewej kościół ze zdjęcia powyżej :)

Chłodne słoneczne dni

Poniedziałek, 26 marca 2012 · Komentarze(0)
Kategoria [0-25], Rzeszów
Trasa: Rzeszów

Duuuużo wolnego czasu :) tak można określić co się dzisiaj działo. Początkowo miałem jedynie pójść pobiegać, jednak w ostateczności poszedłem jedynie pojeździć rowerem :)
Pogoda pomimo iż słoneczna, nie pieściła wysoką temperaturą dlatego tak krótko jeździłem, tylko 11 km. No cóż.
Na szczęście tą niedogodność zrekompensowało mi jedno odkrycie:) Trafiłem w Rzeszowie do miejsca w którym jeszcze mnie nie było, a mianowicie nie opodal dworca jakieś kilkaset metrów, znajduje się jakaś siedziba PKP, nie było by to nic nadzwyczajnego gdyby nie budynek, w którym to się mieściło, zadziwił mnie jego wygląd nie pasujący do reszty zabytkowych budynków w okolicy.
Na przeciwko tegoż budynku stała majestatyczna, widać już nieużywana lokomotywa, jak później się okazało po wejściu do niej, ulubione miejsce jakiś pijaczków.
Ze względu na nowe odkrycia w moim ulubionym mieście wycieczkę chociaż krótką uważam za udaną :)
W drodze powrotnej, zahaczyłem również o wystawę fotograficzną umiejscowioną na głównym dworcu kolejowym, przedstawiającą dzieła naśladowców Kazimierza Nowaka podróżującego 5 lat rowerem po Afryce :) Zdjęcia poniżej

Wspomniany, zaciekawiający budynek.


w oddali widać dworzec główny


zabytkowa lokomotywa, aby przekazać jej rozmiar postawiłem tam rower :)


Numer lokomotywy.


Widok ze środka :)


Główny zegar


mniej więcej wszystkie ruchome elementy w kabinie lokomotytwy


Bike podziwia wystwę fotograficzną :)

Ciepło zrobiło się więc...

Czwartek, 22 marca 2012 · Komentarze(0)
Kategoria [0-25], Rzeszów
Trasa: Rzeszów

Dzisiaj oficjalnie zakończyłem chorowanie :D więc żeby to uczcić poszedłem na rower :D
Muszę przyznać, że było zimniej niż w niedzielę kiedy to przeziębienie było w apogeum, no ale i tak dało się jechać :D
Odwiedziłem w sumie standardowe miejsce bo udałem się wzdłuż Wisłoka w stronę Boguchwały, jednak gdy dojechałem do końca ścieżki rowerowej, pojechałem jakąś wyboistą błotnistą drogą, kilkaset metrów aż spotkałem ogrodzenie jakiegoś chronionego terenu, i skończyła się droga:( na szczęście było bardzo przyjazne drzewo pochyłe w stronę rzeki. Wszedłem na nie i tak sobie chwilę posiedziałem, pomyślałem i pojechałem z powrotem :D
Dalej nie było już tak bardzo ciekawie bo jechałem ścieżką rowerową dookoła Rzeszowa :)
Wycieczkę uważam za średnio udaną bo kondycja jest kiepska :D ale to się odbuduje i następnym razem będzie lepiej :)

łowca ryb :D


Wspomniane wyżej magiczne drzewo :D


Pozimowy Wisłok


Rower podziwia widoki :P

Rozpoczęcie sezonu :) NARESZCIE

Niedziela, 18 marca 2012 · Komentarze(0)
Kategoria [0-25], Rzeszów
Trasa: Rzeszów


JEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEST na reszcie się zaczęło, nowy sezon :D

Ostatni raz dotykałem mojego rowera :D 17 listopada 2011 kurcze, ale dawno to było :)

Dziś zrobiło się na szczęście cieplutko więc go odwiedziłem no i widząc jego stęsknioną minkę za wolnością, poszliśmy na krótki wybieg :D
Ale było superaśnie, chociaż z ubolewaniem muszę przyznać że kondycja już nie ta co dawniej, ale to się odbuduje :D teraz tylko znajdę chwilę czasu, doleczę wiosenne przeziębienie i będziemy śmigać jak dawniej, a przyznam że zapowiada się całkiem ciekawie :D

Nocny wypad poza miasto :)

Czwartek, 17 listopada 2011 · Komentarze(6)
Trasa: Rzeszów => Matysówka => Rzeszów

Dzisiaj był dzień studenta, no więc wolne od zajęć :) tak sobie myśląc co będę robił wieczorem wpadłem na pomysł wybrania się na jedno z okolicznych wzniesień i popstrykania parę fotek Rzeszowa nocą :)

Oczywiście plan zrealizowałem w 200% ponieważ pomimo zrobieniu zdjęcia Rzeszowa z górki to cyknąłem parę fotek na mieście :)

Jeszcze co do trasy to w trakcie wykonywania procesu wdrapywania się pod górkę w egipskich ciemnościach w tej wsi zaatakowały mnie kilka razy jakieś psy. Raz sytuacja była dość poważna bo psem okazał się jakiś wilczur, więc zawróciłem myśląc że po wycieczce, ale pomyślałem, chwilę poczekałem i pojechałem z powrotem pod górę na szczęście już go nie było:)

Jeszcze ciekawą sytuację miałem z psem na szczycie :) a mianowicie stoję sobie przy statywie z aparatem, aż tu nagle ni z gruchy ni z pietruchy za moimi plecami jakieś 2 metry zaczął szczekać pies oczywiście od razu znieruchomiałem :) zastanawiając się co robić (było ciemno bo tam nie ma latarni) no ale po chwili usłyszałem wołanie właścicielki żeby mnie zostawił :) więc poszczekał jeszcze chwilę i sobie poszedł:D

Widoczek tuż przed startem


Rzeszów nocą z Matysówki :)


Trochę chciałem poudawać ducha :) nad moją głową "wielki wóz" (zero fotomontażu- dla nie wtajemniczonych :)


a to po mojej prawej stronie (druga część Matysówki- ta oświetlona :)


uczę się latać :P :D


jakiś kościół fajny witraż


ul. Rejtana w Rzeszowie


most zamkowy a właściwie pod mostem :D


no a tutaj widać ten mosteczek z boku


zamek, niestety z tej gorszej strony poniewaz nie miałem czasu jechać w inne miejsca


a tu takie krzaczorki z lampą :)

jazda po mieście

Wtorek, 15 listopada 2011 · Komentarze(0)
Kategoria [0-25], Film, Rzeszów
Trasa: Rzeszów

Między zajęciami na uczelni miałem kilka godzin przerwy, więc nie zważając na 0 stopni temperatury wsiadłem na rower i tak sobie kilkadziesiąt minut pojeździłem po zakamarkach Rzeszowa :)
Zdjęć nie mam bo nie brałem aparatu no ale kamerkę miałem przymocowaną na kierownicy więc conieco się nagrało :) jak zmontuje filmik w wolnej chwili to wrzucę

Słoneczny weekend

Piątek, 4 listopada 2011 · Komentarze(0)
Trasa: Nowa Dęba

Od rana świeciło słońce, więc pojechałem :D

Pojechałem do lasu, w prawdzie nie na moim rowerze ponieważ biedak mieszka przez tydzień sam w Rzeszowie no ale co tam :D

A w lesie jak to o tej porze roku bywa, spotkałem pania Jesień :)

Zdjęcia poniżej

Kawałek uschniętej paproci


Resztki jakiś kwiatów


brzozowo sosnowy las oświetlony promieniami słońca zza chmur


jakieś coś , a dokładniej uschnięta roślina


gałązka


macro mech


prawie bezlistne gałązki


jesień do w całej okazałości :)


runo leśne :D czyli liście


jak wyżej


Udało sie mi uchwycić promienie słońca padjące na rośliny :d


też widać promyczka :D


zmierzające ku zachodowi słońce


Tory w jesiennym otoczeniu :)

Zjazdy dwa

Poniedziałek, 17 października 2011 · Komentarze(2)
Trasa: Rzeszów => Matysówka => Rzeszów

Pogoda była wyśmienita, ponieważ nareszcie już od chyba 2 tygodni zaświeciło słońce i temperatura powędrowała do 10 st. :D
Wycieczka miała charakter przypominajacy z kilku względów , po pierwsze przypomnieć jak się jeździ rowerem :D,
po drugie odwiedzic moje ulubione miejsce w okolicy rzeszowa po wakacjach :D

Musze przyznać że wszystko było by ok , gdyby nie jedna przykra sytuacja, a właściwie wykoleiłem sie przez co troche zniszczyłem rower no i naciągnąłem szyję , całą sytuację możesz obejrzeć na filmiku poniżej:) miłego oglądania.

4

Panorama Rzeszowa


Krowa :D


Mój rowerek przed uszkodzeniami


Kawałek Matysówki