Ciepło zrobiło się więc...
Czwartek, 22 marca 2012
· Komentarze(0)
Trasa: Rzeszów
Dzisiaj oficjalnie zakończyłem chorowanie :D więc żeby to uczcić poszedłem na rower :D
Muszę przyznać, że było zimniej niż w niedzielę kiedy to przeziębienie było w apogeum, no ale i tak dało się jechać :D
Odwiedziłem w sumie standardowe miejsce bo udałem się wzdłuż Wisłoka w stronę Boguchwały, jednak gdy dojechałem do końca ścieżki rowerowej, pojechałem jakąś wyboistą błotnistą drogą, kilkaset metrów aż spotkałem ogrodzenie jakiegoś chronionego terenu, i skończyła się droga:( na szczęście było bardzo przyjazne drzewo pochyłe w stronę rzeki. Wszedłem na nie i tak sobie chwilę posiedziałem, pomyślałem i pojechałem z powrotem :D
Dalej nie było już tak bardzo ciekawie bo jechałem ścieżką rowerową dookoła Rzeszowa :)
Wycieczkę uważam za średnio udaną bo kondycja jest kiepska :D ale to się odbuduje i następnym razem będzie lepiej :)
łowca ryb :D

Wspomniane wyżej magiczne drzewo :D

Pozimowy Wisłok

Rower podziwia widoki :P
Dzisiaj oficjalnie zakończyłem chorowanie :D więc żeby to uczcić poszedłem na rower :D
Muszę przyznać, że było zimniej niż w niedzielę kiedy to przeziębienie było w apogeum, no ale i tak dało się jechać :D
Odwiedziłem w sumie standardowe miejsce bo udałem się wzdłuż Wisłoka w stronę Boguchwały, jednak gdy dojechałem do końca ścieżki rowerowej, pojechałem jakąś wyboistą błotnistą drogą, kilkaset metrów aż spotkałem ogrodzenie jakiegoś chronionego terenu, i skończyła się droga:( na szczęście było bardzo przyjazne drzewo pochyłe w stronę rzeki. Wszedłem na nie i tak sobie chwilę posiedziałem, pomyślałem i pojechałem z powrotem :D
Dalej nie było już tak bardzo ciekawie bo jechałem ścieżką rowerową dookoła Rzeszowa :)
Wycieczkę uważam za średnio udaną bo kondycja jest kiepska :D ale to się odbuduje i następnym razem będzie lepiej :)
łowca ryb :D

Wspomniane wyżej magiczne drzewo :D

Pozimowy Wisłok

Rower podziwia widoki :P

