Iść ciągle iść w stronę Słońca... :D

Wtorek, 8 listopada 2011 · Komentarze(1)
Trasa: Rzeszów => Słocina => Malawa => Chmielnik => Św. Roch => Matysówka => Rzeszów

Czytałem prognozę pogody w internecie i w momencie kiedy zobaczyłem że zostały tylko dwa ciepła dni puźniej nastąpi ochłodzenie w mojej głowie zjawił się szalony pomysł :D

A mianowicie wstać przed wschodem słońca, wsiąść na rower i pojechać na najwyższe wzniesienie w okolicy podziwiać wschód słońca

Myślałem że juz nie wstanę ponieważ w moim łóżku grawitacja działa jakoś bardziej niż poza nim ale zebrałem siły i zsunąłem się z pod cieplutkiej pierzynki, wyjrzałem za okno a tam mróz, trawa pod latarnią oszroniona, było całkiem ciemno.
Prędko się ubrałem ponieważ planowałem wyjazd o 5 a była już 5.20 no i poszedłem a właściwie pobiegłem po rower bo już nie było czasu, musiałem się spieszyć ponieważ słońce na mnie nie będzie czekało jak nie zjawię się o 6.30 na szczycie :D

Po intensywnym wciąganiu moich 105 kg pod górkę (rower-17 kg, ja-80 kg, ubrania coś koło 5kg, plecak a wnim pare kluczy picie i jedzenie- 3 kg) miałem szczerze dość , ale się udało bo była 6.28 :D

Zaóważyłem że słońce jest bardzo punktualne ponieważ o równej 6.30 ujrzałem wyłaniająca się zza choryzontu czerwoną tarczę :D

Zacząłem pstrykać zdjęcia jedno za drugim w efekcie ich połączenia powstał filmik znajdujący się poniżej, niestety jest on taki krótki ponieważ było przeraźliwie zimno i zaczą wiać wiatr więc zamiast stać musiałem pojechać dalej żeby sie rozgrzać .

I tutaj właściwie skończył sie mój plan wycieczki :D ponieważ dalej nic nie planowałem postanowiłem wsiąść i jechać przed siebie bo i tak wszystkie drogi nawet polne którymi jechałem w okolicy prowadzą do rzeszowa więc nie można się zgubić :D

Gdy dotarłem do Matysówki i zacząłem zjeźdzać z jednego bardzo stromego wzniesienia obleciał mnie strach przed prędkością pierwszy raz w życiu a na liczniku miałem tylko 70 km/h więc zacząłem chamować i resztę zjazdu kontynuowałem z bezpieczną predkością 40 km/h.

Wycieczkę uważam za bardzo udaną, ponieważ zrealizowałem coś czego bym się jeszcze parę dni wcześniej nie spodziewał :D krótko mówiąc to co zrobiłem było dla mnie zaskoczeniem :D
Zdjęcia i filmik poniżej, milego oglądania



Samolot którego smuga kondensacyjna została oswietlona promieniami wschodzącego słońca :)


Pierwsze spojrzenie słonka w moje oczy :D


to już nieco puźniej


kościółek św. Magdaleny znajdujęcy sie na szczycie


tablica informacyjna na drzewie


kościółek z innej strony


okno


specyficzna kapiliczka gdzieś pośród pól


dowody mrozu :)


panorama w oddali widać górę z której obserwowałem wschód, w cetrum zdjęcia jest droga więc możesz zobaczyc jakimi głównie drogami przebyłem tą wycieczkę :D


jak wyżej jednak z przybliżeniem


A to moja urodziwa modelka...


...jest ze mną zawsze w najpiekniejszych miejscach :D:D


Sadzonki czarnej pożeczki


las na zboczu


Drogowskaz do miejsca katolickich spotkań młodzierzy w Chmielniku


Konie ciągnące wóz z bardzo miłym panem niestety go nie widać, a po lewej ogrodzenie "domu młodych"


"wędrówką jedną życie jest człowieka" - od razu przypomniały mi się słowa tej piosenki gdy zobaczyłem ten cudowny widok ponieważ jak wżyciu raz z górki raz pod górkę :)


Panorama Chmielnika ta mgła którą widać to zimne(lodowate) powietrze, do tego momentu jechałem w miare na dość dużej wysokośći ale gdy tam zjechałem gdzie ta mgła to zmarzłem 10 razy bardziej niz wtedy gdy obserwowałem wschód słońca.


polne kwiaty ale chyba ostatnie tej jesieni :(


chodowla ryb


a to ja zjadający słodką przekąskę gdzieś w Matysówce nieopodal jakiegoś urwiska, oczywiście fota kompletnie nie udana bo bike ją robił :) on nie ma duszy artysty :D


kolejny wspaniały las liściasty nieopodal Rzeszowa :)


panorama Rzeszowa to właśnie tu mnie strach obleciał


W oddali pogórze dynowskie

Komentarze (1)

O, i jak człowiek kicha i prycha i w łóżku przez to stacjonuje, to się przynajmniej może napawać Twoimi widokami i zupełnie na jedno wychodzi, mam wrażenie, czy na prawdę tam był czy tylko Twoje zdjęcia widział.

A bike to Cię fajnie ujął i nie mów, że w nim krzty artysty nie ma :-)

"Dowody mrozu" - niezbite, "wędrówką jedną życie jest człowieka" - trafne spostrzeżenie.
"Pierwsze spojrzenie słonka w moje oczy :D" - udało Ci się, gratuluję hartu ducha!

Pozdrawiam.

euphoria 23:21 piątek, 11 listopada 2011
Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa ruchy

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]