Jesienią po Rzeszowie
Mamy 7 listopada a za oknem mocne słoneczko, na termometrze 13 stopni :) Ta wspaniała informacja natchnęła mnie do wybrania sie na wyprawę :D
Po raz pierwszy po wakacjach postanowiłem pojechać na najwyższe wzniesienie w okolicy czyli do Malawy.
Początkowo droga miała przebiegać standardowo czyli cały czas asfaltem pod górę, jednak gdy w Św. Rochu po lewej stronie drogi dostrzegłem przepiękny las mieniący się kolorami jesieni od razu zacząłem poszukiwania drogi dojazdowej do niego :)
No i się udało, gdy do niego wjechałem po prostu mnie zatkało bo to co zobaczyłem było spełnieniem mojego marzenia z dzieciństwa :)
Zobaczyłem przepiękny bór bukowy, z opadniętymi liściami, rozścielonymi niczym dywan koloru pomarańczowo czerwonego u stóp majestatycznie prężących się drzew na podłożu pokarbowanym licznymi wzniesieniami niczym bibuła. Miękkie światło przedzierające się poprzez gęstą sieć gałęzi lekutko muskało każdy element tego wspaniałego krajobrazu tworząc specyficzny "czarodziejski" klimat :)
Do tej pory widywałem bory bukowe, ale niestety obficie pokryte liśćmi :/
Zwiedzałem ten zakątek ze 2 godziny jednak gdy już zauważyłem że Słońce znacząco się obniżyło postanowiłem jechać dalej.
Po przejechaniu kawałka drogi asfaltem pomyślałem sobie "po co mam jechać drogą którą znam " i w tym momencie skręciłem w polną ścieżynę która kręta i stroma niczym strumień górskiej rzeki doprowadziła mnie do szczytu góry Św. Magdaleny :)
Zdjęcia poniżej , niestety nie odzwierciedlają całego piękna jakie miałem przyjemność obserwować.
Sadzawka w parku w Słocinie, oraz kaczki dziwaczki :P

Parkowe drzewa :)

Jesienny liść Klonu

Park a w oddali opuszczony i zaniedbany dwór

Dwór z innej strony,

Tradycyjny juz widok panowamy Rzeszowa z Św. Rocha tym razem w jesiennej szacie :)

Niezidentyfikowana rośina o różowych owocach :D fajne :D

Scieżka w borze bukowym :)

Zdjęcie macro mchu

Pionowa panorama ukazująca buki :D

A to mój bike stoi nad urwiskiem :D

Pagórek

Panorama lasu 110 stponi

Odbite w wodzie drzewa okraszone pływającymi liśćmi

pnąca roślina (kurcze nazwa mi uciekła jak sobie przypomnę to podam )

Najlepsza panorama :D obejmująca 180 stopmi czyli to co przedemna, to co za mną i to co nademną, jednak ułożyłem ją w poziomie zeby sie zmieściła na monitorze komputera :D

liście

panorama kawałka lasu

Stadia rozwoju usychania liści :D (najpierw zielony, następnie żółty, puźniej czerwony lub pomarańczowy na ziemi )

Wspomniane karbowania terenu :D

Bike patrzy w dal :D (nie miałem modela ani modelki to pozował rower :D )

Również udana pionowa panorama buków

drogowskazy w lesie

krzaczorki :)

Liść oświetlony promieniem Słońca, gdy się mu przyglądniesz zaóważysz strukture jjego budowy :D

Owocniki mchu

Tutaj w poprzednim roku pobiłem mój rekord prędkości, widać różnice wysokości terenu (tu gdzie drzewa start , tam gdzie kościół meta) w tym roku nie zjeżdzałem :)

Znów natrafiłem na liściasty las po wjechaniu w polnądrogę

jak wyżej, inne ujęcie

Krzyż informujęcy że tędy wędrował Św. Jakub

Cel mojej wędrówki :D po lewej stronie wierzy widać księżyc

3 krzyże

Już prawie na szczycie (widok za moimi plecami)

Kaplica p.w. Św. Magdaleny

Wędrowiec który draptał mi po piętach ( szedł tą samą drogą co ja jechałm, w momęcie gdy robiłem zdjęcia on mnie doganiał, a ja znów odjeżdzałem )

