Baranów Sandomierski
Środa, 7 września 2011
· Komentarze(0)
Kategoria [51-100], Nowa Dęba, Okolice Nowej Dęby
Trasa: Nowa Dęba => Tarnowska Wola => Rozalin => Kaczaki => Ślęzaki => Dąbrowica => Skopanie => Baranów Sandomierski => Skopanie => Wola Baranowska => Knapy => Durdy => Huta Komorowska => Majdan Królewski => Nowa Dęba
Wycieczkę odbyłem w samotności
Dzisiaj miałem bardzo dużo szczęścia :)bo
1. w obie strony miałem wiatr w plecy co pozwoliło uzyskać mi wspaniały czas przejazdu :D czyli 60 km w 2godz. 10 min :)
2. Uniknąłem potrącenia przez samochód ( a dokładniej było to w Baranowie. ja jechałem prawidłowo ulicą, na liczniku 30km/h aż tu nagle wyłem przed moje koło wyjechał samochód, wtedy szybko odbiłem w lewo i tylko centymetry dzieliły zderzak auta od mojej prawej nogi, dobrze że jechałem z taką prędkością to pozwoliło uniknąć mi nieszczęścia bo pani kierująca pojazdem przestała cofać dopiero gdy całe auto znalazlo sie na asfalcie :/ aż strach pomysleć co mogło by się stać
Dodatkowo zwiedziłem plac Zamku w Baranowie Sandomierskim zwanego małym Wawelem :) musze się przyznać że myślalem iż budowla ta jest odrobinę mniejsza no ale się okazalo że nie mieściła się mi w obiektywie :P
Gdy dojechałem na plac ściągnąłem plecak i leżałem na ławeczce na wprost wejścia na dziedziniec zamku :) co prawda zwiedzajacy dziwnie się na mnie patrzyli ale co tam :D fajnie sie leżało :D
Wycieczkę uważam za nawet udaną :D
zdjęcia poniżej
Takie fajne niebo w drodze do Baranowa

Rynek w Baranowie Sandomierskim

Pomnik w cemtralnej części rynku ku pamięci poległych za wolność

kamienice i droga (po prawej) do zamku :)

taka jakby studzienka na rynku

a to fontanna znajduje się ona rownież na panoramie wyżej

Zamek widziany z drogi dojazdowej :)

a to ja siedzący (puźniej leżący) na ławeczce przed wejściem na dziedziniec :)...

a to oto widzialem siedząc na ławeczce na zdjęciu powyżej :D

Cis pospolity rosnący w przyzamkowym parku (rzadka roślina ) :D

i znow zamek jednak z trochę innej perspektywy

kwiatuchy :D

krótszy bok zamku (po prawej widać cegłę ponieważ trwaja prace remontowe przyzamkowego placu był zakaz wstępu no ale musiałem wejść żeby cyknąć fotki :D

Pani :)

Przyzamkowy park po prawej kawałek mojego roweru :P

i znów pani ale ta jak by wołająca kogoś :D chyba mnie :P :D

a to ja z rowerem w tajemniczej zakazanej alejce :D zakazanej prawdopodobnie ze wzgledu na trwające tam prace remontowe

panorama zawierająca 180 stopni otoczenia i przedstawiająca labirynt z żywopłotu :D

znów ja tym razem na innej ławeczce :D w innym zakątku parku :D

róża w tle kawałek zamku

Posąg pani stojący w żywopłotowym labiryncie uwiecznionym nieco wyżej :D

śliczna różyczka :D

okno jakiegoś zruinowanego domu

najfajniejsze grafiti jakie spotkalem w okoliczy nowej deby :) główny bochater wydaje się być jak żywy :) gratulacje talentu dla autora tego wspaniałego dzieła :D

a to ten dom na którym znajdowało sie arcydzieło :D

Krzak aroni w jesiennym ubarwieniu wraz z pająkiem :D
Wycieczkę odbyłem w samotności
Dzisiaj miałem bardzo dużo szczęścia :)bo
1. w obie strony miałem wiatr w plecy co pozwoliło uzyskać mi wspaniały czas przejazdu :D czyli 60 km w 2godz. 10 min :)
2. Uniknąłem potrącenia przez samochód ( a dokładniej było to w Baranowie. ja jechałem prawidłowo ulicą, na liczniku 30km/h aż tu nagle wyłem przed moje koło wyjechał samochód, wtedy szybko odbiłem w lewo i tylko centymetry dzieliły zderzak auta od mojej prawej nogi, dobrze że jechałem z taką prędkością to pozwoliło uniknąć mi nieszczęścia bo pani kierująca pojazdem przestała cofać dopiero gdy całe auto znalazlo sie na asfalcie :/ aż strach pomysleć co mogło by się stać
Dodatkowo zwiedziłem plac Zamku w Baranowie Sandomierskim zwanego małym Wawelem :) musze się przyznać że myślalem iż budowla ta jest odrobinę mniejsza no ale się okazalo że nie mieściła się mi w obiektywie :P
Gdy dojechałem na plac ściągnąłem plecak i leżałem na ławeczce na wprost wejścia na dziedziniec zamku :) co prawda zwiedzajacy dziwnie się na mnie patrzyli ale co tam :D fajnie sie leżało :D
Wycieczkę uważam za nawet udaną :D
zdjęcia poniżej
Takie fajne niebo w drodze do Baranowa

Rynek w Baranowie Sandomierskim

Pomnik w cemtralnej części rynku ku pamięci poległych za wolność

kamienice i droga (po prawej) do zamku :)

taka jakby studzienka na rynku

a to fontanna znajduje się ona rownież na panoramie wyżej

Zamek widziany z drogi dojazdowej :)

a to ja siedzący (puźniej leżący) na ławeczce przed wejściem na dziedziniec :)...

a to oto widzialem siedząc na ławeczce na zdjęciu powyżej :D

Cis pospolity rosnący w przyzamkowym parku (rzadka roślina ) :D

i znow zamek jednak z trochę innej perspektywy

kwiatuchy :D

krótszy bok zamku (po prawej widać cegłę ponieważ trwaja prace remontowe przyzamkowego placu był zakaz wstępu no ale musiałem wejść żeby cyknąć fotki :D

Pani :)

Przyzamkowy park po prawej kawałek mojego roweru :P

i znów pani ale ta jak by wołająca kogoś :D chyba mnie :P :D

a to ja z rowerem w tajemniczej zakazanej alejce :D zakazanej prawdopodobnie ze wzgledu na trwające tam prace remontowe

panorama zawierająca 180 stopni otoczenia i przedstawiająca labirynt z żywopłotu :D

znów ja tym razem na innej ławeczce :D w innym zakątku parku :D

róża w tle kawałek zamku

Posąg pani stojący w żywopłotowym labiryncie uwiecznionym nieco wyżej :D

śliczna różyczka :D

okno jakiegoś zruinowanego domu

najfajniejsze grafiti jakie spotkalem w okoliczy nowej deby :) główny bochater wydaje się być jak żywy :) gratulacje talentu dla autora tego wspaniałego dzieła :D

a to ten dom na którym znajdowało sie arcydzieło :D

Krzak aroni w jesiennym ubarwieniu wraz z pająkiem :D

