Wyprawa ze znajomymi
Wtorek, 10 maja 2011
· Komentarze(0)
Kategoria [26-50], Okolice Rzeszowa, Rzeszów
Trasa: Rzeszów => Zalesie => Matysówka => Kielnarowa => Tyczyn => Budziwój => Drabinianka => Rzeszów
Trasa w planach miała być wypoczynkowa, jednak najpierw dość stromy podjazd a następnie zjazd z Matysówki do Kielnarowej spowodowały, że tak nie było. Przejazd okazał się trudny technicznie ponieważ przy bardzo dużej prędkości (w moim przypadku vmax= 70 km/h) ciężko było wchodzić w ciasne i ostre zakręty, trzeba było ostro dochamowywać. Dodatkowym utrudnieniem na tej wspaniałej widokowo trasie była również szerokość szosy, (która wynosi jak na moje oko 2,5m), oraz bezmyślność przejeżdżających tamtędy kierowców motocykli i aut ( jeden z nich wyprzedając moją koleżankę na zakręcie 90 st. przyczynił się do jej wypadku z trasy :( na szczęście obeszło się bez złamań )
Niestety dalszą trasę pokonywaliśmy w trzy osoby będąc w głębokim smutku:( nie robiąc zdjęć, i nie rozmawiając.
Widok z Matysówki na panoramę Rzeszowa.

A to ja :)

Widok na Kielnarową po drugiej stronie Matysówki (bardzo szybki zjazd :P )

Widoczek w polowie zjazdu do Kielnarowej.

Jak wyżej, ale w szerszym kontekście :)

Ja i moi wspaniali towarzysze :)

Panorama z widokiem na Kielnarową (po lewej) i Tyczyn (po prawej).

Gałązka modrzewiu na tle panoramy Tyczyna :)

Mapka przejazdu.
Trasa w planach miała być wypoczynkowa, jednak najpierw dość stromy podjazd a następnie zjazd z Matysówki do Kielnarowej spowodowały, że tak nie było. Przejazd okazał się trudny technicznie ponieważ przy bardzo dużej prędkości (w moim przypadku vmax= 70 km/h) ciężko było wchodzić w ciasne i ostre zakręty, trzeba było ostro dochamowywać. Dodatkowym utrudnieniem na tej wspaniałej widokowo trasie była również szerokość szosy, (która wynosi jak na moje oko 2,5m), oraz bezmyślność przejeżdżających tamtędy kierowców motocykli i aut ( jeden z nich wyprzedając moją koleżankę na zakręcie 90 st. przyczynił się do jej wypadku z trasy :( na szczęście obeszło się bez złamań )
Niestety dalszą trasę pokonywaliśmy w trzy osoby będąc w głębokim smutku:( nie robiąc zdjęć, i nie rozmawiając.
Widok z Matysówki na panoramę Rzeszowa.

A to ja :)

Widok na Kielnarową po drugiej stronie Matysówki (bardzo szybki zjazd :P )

Widoczek w polowie zjazdu do Kielnarowej.

Jak wyżej, ale w szerszym kontekście :)

Ja i moi wspaniali towarzysze :)

Panorama z widokiem na Kielnarową (po lewej) i Tyczyn (po prawej).

Gałązka modrzewiu na tle panoramy Tyczyna :)

Mapka przejazdu.

